○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
Czy tak powinien się nazywać? Dobrze się znamy, a dużo osób i tak nie będzie tu zaglądało, dlaczego więc mam się witać? Jednak będąc częścią społeczeństwa, witam, zapraszam, i tak dalej. Przecież nie można być aspołecznym!(owszem, można, ale ja nie mam zamiaru, bo po co? Lepiej żyć z całym światem w zgodzie, harmonii i przyjaźni, kropka)
Independent bo jestem zupełnie odrębną jednostką od całego świata. Wiem, może zabrzmieć to głupio, czy narcystycznie, ale przecież taka jest prawda. Każdy z nas jest jedną, jedyną, indywidualną cząstką świata, pozrnie nic nie znaczącą dla ogólu, jednak mającą (nawet minimalny) wpływ na inne cząstki, a przez to na ogół.
Miało wyjść lekko, miło i przyjemnie, a wyszło jak zawsze. No cóż. Przepraszam, piszę co wpadnie mi do głowy i może to czasami nie mieć ani ładu ani składu, co jest kolejną demonstracją mojego braku profesjonalizmu. Hej, uwielbiam pisać długie, złóżone z wielu członów zdania, nie zauważyliście?
Postanowiłam czasami udzielać się tu, w sieci, pisząc cokolwiek na jakiekolwiek tematy. Cokolwiek wpadnie mi do głowy. W końcu ideą i celem stworzenia w sieci blogów było stworzenie miejsca, gdzie użytkownicy internetu mogą założyć swój pamiętnik, dziennik (?), było danie prawa wypowiedzi każdemu człowiekowi, który ma możliwość skorzystania z Internetu. Z kolei ta wypowiedź może być ogólnodostęna dla każdego innego użytkownika sieci. Oczywiście nie musi, ale po co? Pisząc w Internecie mam świadomość że może to przeczytać ktokolwiek, a ja nie mam nic przeciwko.
Myślę że nie ma co przedłużać, bo i tak większość wątków, które są zawarte w tym poście, są zwyczajnie niepotrzebne.
Jeszcze raz
dzień dobry,
dobry wieczór,
panie i panowie,
witam i zapraszam!
Jeśli ktoś nie wiedziałby, o co mi chodzi, zapraszam tu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz