wtorek, 26 sierpnia 2014

Pusto

    mi bez tych idiotek z mojej klasy. Przez te wakacje zdałam sobie sprawę jak bardzo się do nich przywiązałam. Przywiązanie, hm. A może bardziej przyzwyczajenie. Ludzie myślą, że związują się z kimś, z kim są blisko. Ale może to tylko rutyna?
    10 miesięcy z przerwami. Dzień w dzień. Przez 4 lata. Nie dziwię się, że trochę mi ich brakuje. Brakuje mi wielu innych osób. Ale nie mogę nic z tym zrobić. Pewne rzeczy są od nas niezależne. Niektóre, oczywiście, są na naszych barkach, pewnie. Ale są wydarzenia, których nie da się cofnąć. Na które nawet nie miałeś wpływu.
    Koniec smętów. Zacznijmy się cieszyć życiem, bo jeśli dalej będziemy zastanawiali się nad tym, co było i co będzie, a nie nad tym co JEST, to życie przepłynie nam przez palce na gdybaniu, rozważaniach. Warto jest zastanowić się czasami nad przeszłością, żeby wyciągnąć z niej wnioski. Ale nie można robić tego w każdej chwili swojego życia.

    A was,moje kochane dziewczynki z klasy,pozdrawiam i życzę jeszcze kilku dni odpoczynku od mojej głupoty. Kocham was (tylko trochę) x.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz